Wymowa :.: Wymowa "the"
 | Reklama: |  |
|
Google
AdSense
|
 |
|
|
|
|  |
 | |  |
|
sniffy2234
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:18 pm |
|
 |
 |
 |
 |
nit-picker nie zrozumiałeś moich postów.
Mnie nie chodzi o to, że jakaś wymowa jest poprawna, bo jest więcej osób, które ją używają. Argument z liczbą użytkowników został podany po to, aby pokazać, że RP/BBC English nie powinien, moim zdaniem, nosić etykietki "poprawnej wymowy", gdyż jest on takim samym akcentem, jak wiele innych na wyspach, a poza tym te "wiele innych" stanowi często znakomitą większość w porównaniu z RP/BBC English.
Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że w ogóle nie ma czegoś takiego, jak poprawny akcent brytyjski, czy w ogóle angielski.
Ja traktuje RP/BBC English na równi z innymi akcentami, np. tymi ze Scottish English. I naprawdę nie widzę, żadnego powodu, dla którego mam traktować RP/BBC English jako akcent bardziej "poprawny" od powiedzmy Cockney. Co jest w nim niby takiego bardziej poprawnego???
Dlatego wybaczcie, ale śmieszą mnie trochę takie pytania, które czasami pojawiają się na różnych forach językowych, np. "Słuchajcie oglądałem wczoraj mecz i ten piłkarz angielski z Glasgow w czasie wywiadu powiedział tak i tak.... Czy on mówił poprawnie?! Czy on ma poprawną wymowę?! "...
Pzdr
|
|
|
|  |
 | |  |
|
ladystockbroker
greenhorn
| Dołączył: | 06 Maj 2008 | | Posty: | 89 |
|
 |
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:25 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Ale przecież Sniff nie powiedział, że ta wymowa czy inna jest poprawna, bo najwięcej ludzi się nią posługuje. Chodziło mu o to, że nie można powiedzieć, że "poprawny" jest tylko i wyłącznie akademicki angielsko-angielski, bo ludzie w różnych częściach krajów anglojęzycznych kierują się różnymi zasadami i dla nich poprawne jest co innego. Dodał też, że może najlepiej byłoby uczyć się szkockiego, bo rzekomo posługuje się nim najwięcej osób. Hm. Nie wiem, możliwe. Ja tam lubię szkocki, bo jest seksowny. Nawet jeśli statystycznie ze szkockim akcentem mówi najwięcej ludzi, to i tak wszyscy siedzą w Szkocji - mając taki argument przemawiający za nauką szkockiej wymowy to tak, jak uczyć się chińskiego i uznać go za najbardziej przydatny język obcy, bo przecież po chińsku mówi najwięcej osób na świecie.
Nit, co rozumiesz przez "amerykańską" wymowę? Domyślam się, że chodzi ci o akcent wykładowców z nowojorskich uczelni lub przedstawicieli pana prezydenta, ale przecież w każdym stanie mówi się inaczej. Różnice między nimi są takie same, jak między poszczególnymi hrabstwami w Anglii.
|
|
|
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|
sniffy2234
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:32 pm |
|
 |
 |
 |
 |
| ladystockbroker napisał: | | [...] Nit, co rozumiesz przez "amerykańską" wymowę? Domyślam się, że chodzi ci o akcent wykładowców z nowojorskich uczelni lub przedstawicieli pana prezydenta, ale przecież w każdym stanie mówi się inaczej. Różnice między nimi są takie same, jak między poszczególnymi hrabstwami w Anglii. |
Racja, racja...
Trochę inaczej w każdym stanie, ba!, czasami nawet w równych miastach w obrębie jednego stanu, duże różnice pomiędzy zachodnim wybrzeżem, wschodnim wybrzeżem i południem...
To nie jest taki monolit, jak się niektórym zdaje...
|
|
|
|  |
 | |  |
|
ladystockbroker
greenhorn
| Dołączył: | 06 Maj 2008 | | Posty: | 89 |
|
 |
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:34 pm |
|
 |
 |
 |
 |
| sniffy2234 napisał: |
Dlatego wybaczcie, ale śmieszą mnie trochę takie pytania, które czasami pojawiają się na różnych forach językowych, np. "Słuchajcie oglądałem wczoraj mecz i ten piłkarz angielski z Glasgow w czasie wywiadu powiedział tak i tak.... Czy on mówił poprawnie?! Czy on ma poprawną wymowę?! "...
Pzdr |
K****** mnie bierze, jak słyszę teksty typu "piłkarz angielski z Glasgow". Jak ktoś uczy się języka, to niech przynajmniej zada sobie trochę trudu, żeby zerknąć na mapę i zauważyć, że to coś na górze, to coś po lewej i to coś na dole to RÓŻNE państwa, zwłaszcza, jeśli jedno z nich od zarania dziejów gnębiło pozostałe, które oberwały od niego mniej więcej takie cięgi, jak my od Hitlera. A co do poprawności w wymowie... To akurat nie wydaje mi się śmieszne czy żałosne, jeśli ktoś zaczyna naukę (lub nawet jest na poziomie FCE), to naturalne, że rodzą mu się w głowie takie pytanie i niech je zadaje. Nikt nie rodzi się z wiedzą lingwistyczną i naprawdę rozumiem człowieka, któremu w szkole przez kilka godzin w tygodniu wmawiają, że mówi się jedno, a potem od native'a słyszy drugie.
|
|
|
|  |
 | |  |
 | Wymowa : Wymowa "the" |  |
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 3 z 4
|
|
|
|
|
 | Ostatnio na forum |  |
 | Nauka |  |
|