Rejestracja  |  FAQ  |  Szukaj  |  Użytkownicy  |  Grupy  |  Zaloguj 

Wymowa :.: Wymowa "the"

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
nit-picker
Gość

Odpowiedz z cytatem
Sniffy: jesli mamy isc twoja droga rozumowania to poprawna jest amerykanska wymowa, bo najwiecej osob sie nia posluguje.
Obcokrajowcowi chodzi glownie o to, zeby w czasie pobytu na wyspach (albo za oceanem) byl rozumiany na polnocy, poludniu, wchodzie i zachodzie. A do tego jeszcze przez innych nie-Anglikow z roznych krajow.
I dlatego wlasnie warto sie uczyc zasad jakiejs wymowy latwej do zrozumienia dla przecietnego nie-Anglika - RP albo GA.
Reklama:
Google
AdSense

sniffy2234
Gość

Odpowiedz z cytatem
nit-picker nie zrozumiałeś moich postów.

Mnie nie chodzi o to, że jakaś wymowa jest poprawna, bo jest więcej osób, które ją używają. Argument z liczbą użytkowników został podany po to, aby pokazać, że RP/BBC English nie powinien, moim zdaniem, nosić etykietki "poprawnej wymowy", gdyż jest on takim samym akcentem, jak wiele innych na wyspach, a poza tym te "wiele innych" stanowi często znakomitą większość w porównaniu z RP/BBC English.

Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że w ogóle nie ma czegoś takiego, jak poprawny akcent brytyjski, czy w ogóle angielski.

Ja traktuje RP/BBC English na równi z innymi akcentami, np. tymi ze Scottish English. I naprawdę nie widzę, żadnego powodu, dla którego mam traktować RP/BBC English jako akcent bardziej "poprawny" od powiedzmy Cockney. Co jest w nim niby takiego bardziej poprawnego???

Dlatego wybaczcie, ale śmieszą mnie trochę takie pytania, które czasami pojawiają się na różnych forach językowych, np. "Słuchajcie oglądałem wczoraj mecz i ten piłkarz angielski z Glasgow w czasie wywiadu powiedział tak i tak.... Czy on mówił poprawnie?!zdziwiony Czy on ma poprawną wymowę?!zdziwiony"...

Pzdr
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:82
Odpowiedz z cytatem
Ale przecież Sniff nie powiedział, że ta wymowa czy inna jest poprawna, bo najwięcej ludzi się nią posługuje. Chodziło mu o to, że nie można powiedzieć, że "poprawny" jest tylko i wyłącznie akademicki angielsko-angielski, bo ludzie w różnych częściach krajów anglojęzycznych kierują się różnymi zasadami i dla nich poprawne jest co innego. Dodał też, że może najlepiej byłoby uczyć się szkockiego, bo rzekomo posługuje się nim najwięcej osób. Hm. Nie wiem, możliwe. Ja tam lubię szkocki, bo jest seksowny. Nawet jeśli statystycznie ze szkockim akcentem mówi najwięcej ludzi, to i tak wszyscy siedzą w Szkocji - mając taki argument przemawiający za nauką szkockiej wymowy to tak, jak uczyć się chińskiego i uznać go za najbardziej przydatny język obcy, bo przecież po chińsku mówi najwięcej osób na świecie.

Nit, co rozumiesz przez "amerykańską" wymowę? Domyślam się, że chodzi ci o akcent wykładowców z nowojorskich uczelni lub przedstawicieli pana prezydenta, ale przecież w każdym stanie mówi się inaczej. Różnice między nimi są takie same, jak między poszczególnymi hrabstwami w Anglii.
sniffy2234
Gość

Odpowiedz z cytatem
nit-picker napisał:
Sniffy: [...] I dlatego wlasnie warto sie uczyc zasad jakiejs wymowy latwej do zrozumienia dla przecietnego nie-Anglika - RP albo GA.


Ależ oczywiście, ze tak. Nigdy nie twierdziłem inaczej!

Możemy się uczyć (i z powodu dostępności materiałów uczymy się) RP/BBC English albo GA, ale nie nazywajmy ich "poprawnymi", gdyż są one po prostu jednymi z wielu akcentów używanych przez rodzimych użytkowników jęz. angielskiego (czyli tzw. native speakerów happy )

Pzdr
sniffy2234
Gość

Odpowiedz z cytatem
ladystockbroker napisał:
[...] Nit, co rozumiesz przez "amerykańską" wymowę? Domyślam się, że chodzi ci o akcent wykładowców z nowojorskich uczelni lub przedstawicieli pana prezydenta, ale przecież w każdym stanie mówi się inaczej. Różnice między nimi są takie same, jak między poszczególnymi hrabstwami w Anglii.



Racja, racja...

Trochę inaczej w każdym stanie, ba!, czasami nawet w równych miastach w obrębie jednego stanu, duże różnice pomiędzy zachodnim wybrzeżem, wschodnim wybrzeżem i południem...

To nie jest taki monolit, jak się niektórym zdaje...
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:82
Odpowiedz z cytatem
sniffy2234 napisał:

Dlatego wybaczcie, ale śmieszą mnie trochę takie pytania, które czasami pojawiają się na różnych forach językowych, np. "Słuchajcie oglądałem wczoraj mecz i ten piłkarz angielski z Glasgow w czasie wywiadu powiedział tak i tak.... Czy on mówił poprawnie?!zdziwiony Czy on ma poprawną wymowę?!zdziwiony"...

Pzdr


K****** mnie bierze, jak słyszę teksty typu "piłkarz angielski z Glasgow". Jak ktoś uczy się języka, to niech przynajmniej zada sobie trochę trudu, żeby zerknąć na mapę i zauważyć, że to coś na górze, to coś po lewej i to coś na dole to RÓŻNE państwa, zwłaszcza, jeśli jedno z nich od zarania dziejów gnębiło pozostałe, które oberwały od niego mniej więcej takie cięgi, jak my od Hitlera. A co do poprawności w wymowie... To akurat nie wydaje mi się śmieszne czy żałosne, jeśli ktoś zaczyna naukę (lub nawet jest na poziomie FCE), to naturalne, że rodzą mu się w głowie takie pytanie i niech je zadaje. Nikt nie rodzi się z wiedzą lingwistyczną i naprawdę rozumiem człowieka, któremu w szkole przez kilka godzin w tygodniu wmawiają, że mówi się jedno, a potem od native'a słyszy drugie.
nit-picker
Gość

Odpowiedz z cytatem
ladystockbroker: polecam sprawdzenie slowa "Anglik" w slowniku jezyka polskiego.
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:82
Odpowiedz z cytatem
"Człowiek narodowości angielskiej". To ze starego PWN-u z 1978, takiego szarego w trzech tomach, bo w nowym nie było. No i?

Chodzi ci o to, że piłkarz z Glasgow może być narodowości angielskiej i kupiony przez szkocki klub? Jasne, że może. Szkoda tylko, że tak jest w 1 na 10 przypadków, a w pozostałych 9 ludzie po prostu nie odróżniają Walii od Kornwalii. Może tylko chciałam się wyżyć.
sniffy2234
Gość

Odpowiedz z cytatem
ladystockbroker napisał:
[...] A co do poprawności w wymowie... To akurat nie wydaje mi się śmieszne czy żałosne, [...]


nie "żałosne", tego nie miałem na myśli, raczej śmieszne w taki rubaszno-pocieszny sposób...


Pzdr
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:82
Odpowiedz z cytatem
No dobra, dobra, skreślam "żałosne". I tak nie miałam tego na myśli i napisałam, co mi ślina na język przyniosła. Strasznie bronisz tego, żeby wszyscy wokół przypadkiem nie zrozumieli cię źle... właściwie po co? Od tego można się dorobić nerwicy i wrzodów na żołądku, a życie i tak dostarcza aż nadto innych (i nieuniknionych) powodów do stresu. Czy napisałeś śmieszny w sensie żałosny, czy śmieszny w sensie rubaszno-pocieszny, i tak zaczynam cię lubić. Pzdr.
Wymowa : Wymowa "the"
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 4  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
Ostatnio na forum

Nauka
Słownictwo
Gramatyka angielska
Wymowa
Praca domowa


Angielski, niemiecki, francuski, rosyjski w Warszawie | Radca Prawny